Autor: Kasia
11 październik 2011
Mowa tu oczywiście o Świątyni Wang, do której budowy nie użyto ani jednego gwoździa. Ten drewniany kościółek trafił do Polski w XIX wieku, dzięki wspólnej inicjatywie króla Prus i hrabiny Fryderki von Reden. Niszczejący budynek został uratowany przed rozbiórką i jest on jednym trzydziestu kościółków typu stavkirke, które przetrwały kryzys wieków ciemnych w Norwegii. Świątynia, która przywędrowała do Karpacza z południowej części tego skandynawskiego kraju, ukazując nam bogactwo kultury wikingów i niewiarygodną wrażliwość tego walecznego narodu. Każdy ornament zarówno wewnątrz kościoła jak i zdobienia dachu, drzwi i okien na zewnątrz to mistrzostwo sztuki ciesielskiej. Architektura Świątyni Wang to wspaniały sposób połączenia narzuconej w średniowieczu wiary katolickiej z elementami kultury ludowej, nordyckiej mitologii i dawnych, tak zwanych pogańskich wierzeń.

Obecnie Świątynia Wang jest kościołem ewangelickim, w którym odbywają się msze również w języku niemieckim. Od czasu do czasu są tu też organizowane koncerty organowe. Turyści maja możliwość poznania historii tego miejsca dzięki dobrze przygotowanemu przewodnikowi, który w bardzo ciekawy sposób opowiada nie tylko o samym kościółku, ale również przybliża historię i kulturę Norwegii, która jest niezmiernie interesująca. Jeśli ktoś chciałby dotrzeć do Świątyni Wang z centrum Karpacza, powinien wybrać niebieski szlak. Droga nie jest trudna do pokonania.
Aktualności |
Brak komentarzy
Autor: Kasia
2 wrzesień 2011
Śnieżka jest najwyższym szczytem Karkonoszy, wznosi się ponad poziom morza na 1602 m. jest to bardzo okazała forma geologiczna o oryginalnym kształcie, przypominającym stożek wulkaniczny. Często ten kształt nasuwa myśl, iż Śnieżka jest wygasłym wulkanem, ale jeśli ktoś tym się zasugeruje – jest w błędzie, gdyż powstanie Śnieżki wiąże się z innymi przemianami geologicznymi. Ta góra powstała na skutek oddziaływania na łupki intrudującej magmy granitowej. Te zjawiska miały miejsce w okresie karbonu (czyli w erze paleozoicznej). Skały powstałe w wyniku tych procesów są bardzo odporne na erozję. Po wypiętrzeniu się Karkonoszy w czasie orogenezy alpejskiej, solidne wzniesienie nie uległo zniszczeniu i wyrosło ponad nowo powstałe pasmo górskie, stając się najwyższym jego szczytem. Śnieżka króluje nad Karkonoszami po dziś dzień i jest dumą mieszkańców Karpacza oraz wizytówką całego Dolnego Śląska. Podziwiają ją wszyscy turyści z Polski i zagranicy. Na jej szycie znajduje się ciekawy i kontrowersyjny obiekt architektoniczny, który jest jednocześnie obserwatorium astronomicznym. O tym jednak napiszę w kolejnym artykule.

Aktualności |
Brak komentarzy
Autor: Kasia
29 lipiec 2011
Karpacz to górska miejscowość turystyczna, która najczęściej kojarzona jest ze „Śnieżką”, Świątynią Wang, torem saneczkowym, z Muzeum Zabawek czy miasteczkiem „Western City”. W tm pięknym miasteczku – podobnie jak w innych miejscach na świecie, spotkać można też osobliwe i tajemnicze miejsca, których historie często bywają mocno przekoloryzowane. Na ulicy Strażackiej jest jednak pewien punkt, w którym na własnej skórze można się przekonać, że dzieje się tam coś naprawdę dziwnego, czego do dziś nie mogą wyjaśnić nawet naukowcy.
Na wymienionej wcześniej ulicy, już wiele lat temu zaobserwowano, że woda płynie tam pod górkę, a auta z wyłączonym silnikiem same jadą, choć w normalnych warunkach powinny się staczać w przeciwnym kierunku. Pojawia się pytanie, jak możemy to wytłumaczyć?
Na przestrzeni lat pojawiło się kilka odpowiedzi – niestety często wykluczających się nawzajem. Początkowo sądzono, że na szczycie wzniesienia są złoża żelaza, które działałoby jak ogromny magnes, ale to tłumaczenie od razu wydaje się bez sensu, bo jakim cudem magnes by przyciągał wodę lub inne materiały? Zdaniem niektórych naukowców fakt, że widzimy samoistnie wtaczające się przedmioty na górę, jest tylko złudzeniem optycznym, poparto tą tezę nawet pomiarami wysokości, wykonanymi w oparciu o najnowsze technologie. Inna grupa naukowców również dokonała podobnych pomiarów, jednak uzyskano wyniki sprzeczne z pierwszymi. Dodatkowo dowiedziano się jedynie, iż siła grawitacji jest tu znacznie mniejsza od normalnej. Badano ten obszar również metodami tradycyjnymi, jednak one też nie zdały egzaminu. Wszelkie znane prawa fizyki w tym miejscu nie maja racji bytu. Skoro nawet nauka jest bezsilna wobec takich zjawisk, to pewnie jeszcze długo turyści będą tu przybywać, skuszeni zapachem tajemnicy…

DOJAZD
Aktualności |
Brak komentarzy
Autor: Artur
21 lipiec 2011
Już odliczamy do otwarcia nowo powstałego centrum handlowego w Karpaczu.
Aktualności |
Brak komentarzy